recenzje

Siodełko Selle Italia Diva Gel Flow

Podziel się tym artykułem:
Siodełko Selle Italia Diva Gel Flow

Wygodne siodełko to podstawa – zwłaszcza, jeśli planujemy długodystansowe trasy. My rowerzystki często mamy problem z doborem odpowiedniego siodełka, które nie będzie nas obcierać i sprawiać nam bólu podczas jazdy. Selle Italia Diva Gel Flow to obecnie jeden z najpopularniejszych modeli damskich siodełek. Skuszona bardzo pozytywnymi komentarzami kupiłam je ponad dwa lata temu…

Siodełko Selle Italia Diva Gel Flow zostało specjalnie zaprojektowane z myślą o rowerzystkach. Jest dość szerokie, co sprawia, że dobrze dopasowuje się do kobiecych kształtów. Jednocześnie jest na tyle wąskie, że nie wygląda dziwnie na rowerze oraz nie utrudnia jazdy w terenie (np. kiedy chcemy wyjść za siodło na zjeździe).

Siodełko wewnątrz wykonane jest z pianki DNA oraz żelowych wkładek. Takie połączenie bardzo dobrze absorbuje wstrząsy i znacznie poprawia komfort jazdy. Siodełko jest bardzo miękkie, dzięki czemu prawie zupełnie eliminuje ból kości kulszowych, pośladków oraz problemy z otarciami.

Z zewnątrz siodełko wykonane jest ze skóry naturalnej, a po środku ma specjalne anatomiczne wycięcie.

Pomimo grubego wypełnienia jest to model sportowy, ale równie dobrze nada się też do rekreacyjnych wypadów. Może być używane do różnego rodzaju rowerów. Jeździłam na nim zarówno podczas długich całodobowych i asfaltowych wypadów, jak i na maratonach, w terenie. W każdych warunkach spisywało się znakomicie.

Ponadto, model ten jest bardzo wytrzymały. Pomimo jazdy w terenie i częstych gleb- siodełko nie przetarło się. Oczywiście, warto dbać o skórę na siodełku i odpowiednio je czyścić (zwłaszcza, jeśli jest białe). Przyznam się, że trochę to zaniedbałam i po dwóch latach moje siodełko nie prezentuje się zbyt pięknie.

Model ten dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych – czarnej i białej. Waga wynosi 265 g. Jest to dość mało jak na sportowe siodełko w komfortowym wydaniu. Koszt to ok. 300 zł.

Selle Italia Diva Gel Flow Kolory

Podsumowując, przejechałam na tym siodełku w ciągu dwóch lat ponad 20 tys. km i testowałam je w różnych warunkach. Cieszę się, że zakupiłam ten model. Całkowicie spełnia moje wymagania i jest mega wygodne. Siodełko to pozwoliło mi zrobić takie wyzwania jak np. Everesting. Całodniowe wycieczki nie stanowiły problemu, bo otarcia i ból pośladków już mi tak nie doskwierał. Zdecydowanie polecam to siodełko rowerzystkom, które nastawiają się zwłaszcza na długodystansowe wypady.

Do roweru szosowego postanowiłam kupić siodełko o nieco bardziej wyścigowym charakterze. Po dobrych doświadczeniach z Selle Italia Diva- mój wybór padł na siodełko tej samej firmy, a dokładnie model SLR Lady Flow. Pierwsze wrażenia pozytywne, jednak jest to siodełko o wiele twardsze, więc na pewno wymaga bardziej precyzyjnego ustawienia i spodenek z dobrą wkładką. Pełna recenzja już wkrótce :)

Przydatne linki:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *