recenzje

Pedały Exustar E-PM-215

Podziel się tym artykułem:
Pedały Exustar E-PM215

Model Exustar E-PM-215 to moje pierwsze i jak do tej pory jedyne pedały zatrzaskowe, których używam podczas jazdy na rowerze mtb. Kupiłam je kierując się przede wszystkim wagą. Sześć lat użytkowania to dość długi okres, aby wystawić im odpowiednią recenzję.

Największą zaletą pedałów Exustar jest ich dosyć niska waga, która wynosi 286 g. Pedały są więc bardzo lekkie.

Ponadto, pedały dobrze się kręcą, a dzięki regulacji łatwo się wpinają i wypinają oraz w miarę dobrze trzymają buta.

Ładnie się prezentują i przypominają pedały Shimano. Konstrukcja tego modelu opiera się na łożyskach maszynowych, korpus wykonany został z kutego aluminium, a anodyzowana oś z obrabianej maszynowo stali Cr-Mo.

DSC08670

W zestawie otrzymujemy bloki o zbliżonej konstrukcji do odpowiedników Shimano. Nie oznacza to jednak, że systemy te są w pełni kompatybilne – w przeszłości miałam spory problem z wypinaniem się bloków Exustara z najtańszych pedałów Shimano SPD.
Podczas jednej z wypraw w Alpy, prawy blok odkręcił się od buta. Gdyby nie śruby zapasowe, to byłby naprawdę duży problem. Warto więc od czasu do czasu sprawdzić czy śruby są dokręcone.

DSC02690

Pedały są dość odporne na wilgoć. W zimie pokrywają się lekko rdzą, jeśli o nie odpowiednio nie zadbamy. Czasem potrafią również skrzypieć – w tej sytuacji pomogło odkręcenie znajdującej się z boku śruby i wlanie niewielkiej ilości smaru do łańcucha.

Niestety, w trakcie jazdy po błocie pedały spisują się średnio. Potrafią czasem tak mocno zapchać się błotem, że ciężko jest później się wpiąć. Potrafi być to bardzo irytujące, zwłaszcza kiedy jedziemy błotny maraton i zależy nam na dobrym czasie.

Największym minusem tych pedałów jest ich trwałość. W ciągu 6 lat zmieniałam je już trzykrotnie.
Same pedały są wytrzymałe na zniszczenia. Nie widać na nich rys, czy uszkodzeń materiału. Łożyska są trwałe i nie zauważyłam żadnych luzów.
Mają jednak jeden słaby punkt. Posiadają bowiem bardzo nietypowe śrubki do regulacji kątów wpięcia i wypięcia (po dwie na pedał), których później nigdzie nie można dostać. Śruby te wypadają przy mocniejszym uderzeniu np. o schodek albo kamień. Podczas jednej z wypraw w Alpy, w ciągu zaledwie trzech tygodni zgubiłam aż 3 śruby. W zeszłym roku jedna śruba wypadła mi od lekkiego uderzenia pedałem w schody podczas znoszenia roweru. Następnie zniknęła kolejna. Najgorsze jest to, że później tej śruby i podkładki nie mogłam nigdzie dostać, więc ostatecznie zamówiłam całkiem nowe pedały.

DSC08676

Cena tego modelu to ok. 260 zł i jest porównywalna z ceną pedałów Shimano XT, przy znacznie niższej wadze.

Podsumowując, pedały Exustar to lekkie pedały, które łatwo się wpinają i wypinają – jest to ich największa zaleta. Jednak zapychają się mocno błotem i nie są trwałe ze względu na wypadające, unikalne śrubki. Kupuję te pedały, gdyż jestem do nich przyzwyczajona. W tym roku również się na nie zdecydowałam, ponieważ nie chciałam wprowadzać zbyt dużych zmian sprzętowych w trakcie sezonu. Pedałów tych nie polecam jednak dla osób, które lubią dużo jeździć w terenie. Na pewno ponownie nie zdecyduję się już na zakup pedałów tej firmy.

Komentarze

  • Uuu, to sypią się strasznie te Exustary… Ja swoje stare PD-M515 kupiłem używane (z luzami na łożyskach, za 10 zł!), naprawiłem i zrobiłem bezproblemowo ponad 10000 km bez jakiejkolwiek ingerencji. Potem zmieniłem na Crank Brothers i… posypały się po miesiącu. Po wymianie gwarancyjnej jeżdżę do dzisiaj i jest OK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *