recenzje

Olej do łańcucha Rohloff

Podziel się tym artykułem:
img_0026

Odpowiednio nasmarowany łańcuch to podstawa, jeśli planujemy wymagającą trasę. Testowałam do tej pory kilka smarów i ostatecznie najbardziej podpasował mi olej Rohloffa, który systematycznie kupuję już od paru lat.

Smar Rohloff to bardzo popularny na rynku produkt. I nic dziwnego, bowiem bardzo dobrze spełnia swoje zadanie – świetnie smaruje i zapewnia sprawne, płynne działanie napędu. Jednocześnie jest także bardzo wydajny – ma gęstą konsystencję i długo utrzymuje się na łańcuchu, dzięki czemu nie musimy smarować go tak często. Jedna buteleczka powinna nam wystarczyć na wiele tysięcy kilometròw.
Olej dobrze spisuje się w mokrych warunkach – wytrzymuje kilkugodzinną jazdę w błocie i deszczu. Posiada również właściwości zapobiegające rdzewieniu łańcucha.
Z kolei, w suchych warukach – smar spokojnie wystarczy nam na ponad 500 km-ową trasę.

Minusem tego produktu jest jednak to, że potrafi bardzo ubrudzić łańcuch, jeśli niewłaściwie go zaaplikujemy. U mnie ten proces wygląda następująco:

  • Przed smarowaniem łańcuch powinien być czysty. Jeśli bliżej mu do koloru czarnego niż srebrnego, to powinniśmy zacząć od wyczyszczenia łańcucha. Możemy do tego wykorzystać specjalną maszynkę. Ja zawsze wybieram łańcuch ze spinką (polecam te od Connexa, bardzo łatwe w obsłudze) i łańcuch trafia do butelki po izotoniku, którą zalewamy rozpuszczalnikiem (np. biodegradowalnym Shimano lub naftą). Po solidnym trzęsieniu butelką, detergent przelewamy z powrotem do oryginalnego pojemnika – można używać wielokrotnie, brud po paru godzinach opadnie na dno. Butelkę rozcinamy i wyciągamy łańcuch, który wycieramy szmatką.
  • Smar jest bardzo gęsty, co pozwala na precyzyjną aplikację kropelki na każde ogniwo. Jeśli nie mamy spinki i nie wiemy w którym miejscu zaczęliśmy, to warto je wcześniej zaznaczyć np. lakierem do paznokci, robiąc małą kropkę.
  • Kręcimy parę razy korbą i zostawaimy najlepiej na całą noc.
  • Jeśli planujemy jazdę w deszczu, błocie lub śniegu, to nasz łańcuch jest już gotowy do jazdy. Jeśli jednak planujemy jazdę w suchych warunkach, to łańcuch trzeba teraz wytrzeć do sucha – kręcimy powoli korbą w przeciwnym kierunku, a łańcuch obejmujemy szmatką i delikatnie ściskamy. Przestajemy dopiero gdy łańcuch nie będzie już zostawiał tłustych śladów.
  • Optymalnie powyższą czynność powinniśmy powtórzyć po paru kilometrach. Ja jednak tego nigdy nie robię i wycieram poniwnie łańcuch dopiero po zakończonej jeździe.

Olej według zapewnień producenta jest przyjazny dla środowiska.

Zawartość małej butelki to 50 ml. Jest ona szczelna i posiada praktyczny dozownik.
Cena oleju ok. 35 zł.

Podsumowując, smar firmy Rohloff to produkt sprawdzony przeze mnie w różnych warunkach- zarówno na długodystansowych, suchych i asfaltowych trasach, jak i podczas terenowych błotnistych wypadów i maratonów. Cenię go najbardziej za jego trwałość i wydajność. Do tej pory nie znalazłam oleju, który by mi bardziej odpowiadał. Jednak W sytuacjach gdy jest sucho i smarujemy łańcuch tuż przed wyjściem lub chcemy go zabrać ze sobą, lepiej sięgnąć po smar na typowo suche warunki.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *