recenzje

Ochraniacze na buty Endura MT500

Podziel się tym artykułem:
Ochraniacze na buty Endura MT500

Jednym z podstawowych elementów garderoby rowerowej w trakcie zimy są ochraniacze na buty. Od ponad roku używam modelu Endury MT500, które przeznaczone są do butów MTB.

Górna część ochraniaczy wykonana jest z Neoprenu, który nie przepuszcza wiatru oraz jest wodoodporny.
Materiał dobrze przylega do butów. Wręcz za dobrze, bo na samym początku bardzo ciężko naciągało mi się te ochraniacze na buty. Na szczęście z czasem materiał lekko się rozciągnął i teraz nie stanowi to już dla mnie większego problemu.

Przy zwykłym letnim obuwiu ochraniacze zapewniają odpowiedni komfort cieplny, gdy temperatura nie spada poniżej ok. -3 °C (sprawdzone na dystansie ok. 50 km). Poniżej tej temperatury (lub przy wysokiej wilgotności czy silnym wietrze) palce zaczynają marznąć. Pomocne będą wtedy dobre i ciepłe skarpety, np. takie wykonane z merino, które utrzymują ciepło również, kiedy są wilgotne. Miałam okazję przetestować je w temperaturach ok. -10 °C i wtedy palce marzną już dosyć szybko, bo po ok. 5 kilometrach. Mimo to, byłam w stanie przejechać dystans ok. 50 km (najczęściej z przerwą w połowie trasy na herbatę w barze).

Ochraniacze na buty Endura MT500

Spód ochraniaczy wykonany jest z wytrzymałego materiału – Kevlaru. Jeżdżę w nich już drugą zimę i nie dostrzegam większego zużycia, co widoczne jest zresztą na zdjęciu:

Ochraniacze na buty Endura MT500

Ochraniacze Endury są bardzo praktyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o jazdę w terenie (miałam okazję przetestować je w rożnych warunkach – deszcz, błoto, śnieg, mrozy).
W moich poprzednich ochraniaczach bardzo przeszkadzało mi to, że podwijały się na czubkach, przez co marzły mi strasznie palce u stóp. W tych ochraniaczach nie ma takiego problemu, bo cały przód pokryty jest warstwą gumy, zarówno od góry jak i dołu, dzięki czemu nie ma możliwości, aby się podwinęły.

Ochraniacze na buty Endura MT500

Cena tego modelu to ok. 150 zł. Ochraniacze posiadają odblaski i zamek z tyłu. Dostępne są w rozmiarach : S, M, L, XL i XXL. Niestety, pomimo mniejszego rozmiaru (wybrałam rozmiar S)- mam problem z ich dopięciem powyżej kostki- są dla mnie zbyt wąskie w obwodzie, a dodam, że nie mam jakoś szczególnie rozbudowanej łydki:)

Ochraniacze na buty Endura MT500

Pojawiła się właśnie nowa, odświeżona wersja tych ochraniaczy (MT 500 II), jednak nie różnią się one znacznie od poprzedniego modelu. Zastosowano w nich nowy, wyglądający na solidniejszy zamek. Materiał podeszwy na zdjęciach wygląda nieco inaczej – ale według producenta to nadal ten sam trwały Kevlar®. Zdjęcia ze strony producenta:

Ochraniacze na buty Endura MT500 II
Ochraniacze na buty Endura MT500 II
Ochraniacze na buty Endura MT500 II
Ochraniacze na buty Endura MT500 II

Podsumowując, ochraniacze Endura MT 500 są dobrą długoterminową inwestycją dla osób poszukujących trwałych, solidnie wykonanych ochraniaczy do butów MTB, które pozwolą na jazdę w każdych warunkach.

Przydatne linki:

Komentarze

  • Bożenko (jeśli mogę tak bezceremonialnie się wyrazić :) )
    Napisz coś ochronie termicznej. W jakim zakresie temp. używałaś, jaki czas jazdy, etc. etc.

  • Odnośnie problemu z zapięciem ochraniacza, to ten model chyba tak ma, że jest po prostu za wąski. U mnie pomaga naciągnięcie łydki (wyginam stopę jak najbardziej palcami ku górze). Zamek zapina się, ale trochę trzeba się nasiłować.

      • Po wczorajszej jeździe mogę jeszcze potwierdzić ich 100% nieprzemakalność. Miałam do wyboru albo nadrabianie 2 km jazdy, albo przejście przez strumyk. Wybrałam to drugie. Weszłam po kostki do wody i ochraniacze nie przepuściły nawet kropli wody. :)

  • Witam

    W moim przypadku pierwsza zakupiona pary w/w ochraniaczy okazała się dużym rozczarowaniem. Po zapewnieniach producenta oraz obejrzeniu wielu recenzji Enduro mt500 miały być pancerne i odpowiednie na złe warunki terenowe. Oto co stało się z moimi po przejechaniu 250 km, dodam ze zakładam je poprawnie tak by bloki było idealnie na środku otworu.
    http://imageshack.com/a/img905/4253/gUOjid.jpg
    http://imageshack.com/a/img911/2391/2fNjvI.jpg
    Na szczęście udało mi się zareklamować produkt i został wymieniony na nowy zapewniając mnie ze trafił mi się wadliwy egzemplarz. Obecne ochraniacze mają przejechane już 300km i się trzymają. Ochraniacze są super bo jeździłem w nich nawet przy -17 i dały rady na dystansie 25km.
    pozdrawiam Maciej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *