recenzje

Czapka Craft Active Extreme Windstopper

Podziel się tym artykułem:
DSC07498

Szukając cienkiej czapki pod kask chroniącej przed zimnym wiatrem, trafiłam na model Craft Active Extreme Windstopper…

Największą zaletą tej czapki jest przód wykonany z Windstoppera, który skutecznie chroni nasze czoło przed zimnym wiatrem. Był to dla mnie główny powód zakupu tego modelu, bo od lat mam problemy z zatokami. Podczas jazdy w wietrzne, chłodne dni czapka sprawdza się idealnie- nie czuć, żeby wiatr „przewiewał” głowę, a jestem bardzo przewrażliwiona na tym punkcie. Jednocześnie należę do osób, które dość łatwo się przegrzewają na rowerze i czapka ta nie powoduje u mnie dyskomfortu.

Boki i tył czapki wykonany jest z dobrze oddychającego, elastycznego materiału z płaskimi szwami.

DSC07589
DSC07597

Model ten pomimo cieńkiej warstwy materiału dobrze chroni głowę przed zimnem. Jeździłam w tej czapce w temperaturach poniżej zera- przy większych mrozach zakładam już pod nią kominiarkę lub kaptur, aby dodatkowo osłonić twarz i uszy.

Poza tym, czapka Crafta jest bardzo lekka i cieńka- właściwie to nie czuć jej na głowie, dzięki czemu dobrze układa się pod kaskiem i bardzo wygodnie się w niej jeździ.

DSC07537

Czapka dobrze przylega do głowy. Nie zakrywa jednak uszu, także osoby, którym na tym zależy- powinny poszukać innej czapki z przedłużanymi panelami bocznymi.

Model ten dostępny jest w dwóch rozmiarach: S-M i L-XL. Na podstawie pomiaru obwodu głowy kupiłam mniejszy rozmiar- jednak był on za mały. Dlatego w przypadku dłuższych włosów- bezpieczniej jest wybrać większą wersję.

Dodatkowo, czapka bardzo dobrze sprawdza się także podczas uprawiania innych sportów np. biegania na nartach.

Jej cena nie jest dość wysoka, bo koszt to ok. 80 zł- standard jak na ubrania posiadające Windstopper.

Jedyną rzeczą, którą bym zmieniła w tej czapce jest trwalszy znaczek Windstoppera, który dosyć szybko się wyciera (widoczne na pierwszym zdjęciu).

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z tej czapki. Jeżdżę w niej już trzeci sezon i prędzej ją zgubię niż zmienię:)

Komentarze

  • Ja już jedną zmieniłem, jeżdżę w niej około 10 lat, nie lubię kiedy w uszy zawiewa, i od kiedy wymyślono chusty buff naciągam na tył głowy i pod brodą się kończy tworząc dodatkową ochronę zamiast golfa. Buff oczywiście firmy Craft.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *