recenzje

Bukłaki Deuter Streamer i Camelbak Antidote Reservoir

Podziel się tym artykułem:
DSC06364

Plecak z bukłakiem to dla mnie niezbędny element wyposażenia w trakcie wyjazdów bikepackingowych. Może się okazać również bardzo przydatny podczas terenowych wypadów. Do tej pory miałam okazję testować produkt firmy Deuter Streamer. Ostatnio kupiłam też mniejszy plecak Camelbaka na krótsze wycieczki, do którego dołączony był bukłak Camelbak Antidote Resevoir. Poniżej opiszę oba produkty i zrobię ich krótkie porównanie.

Bukłak Deuter Streamer

Bukłaki Deuter Streamer

Firma Deuter oferuje dwa rozmiary bukłaków- o pojemności 2 lub 3 litrów. Na całodniowe wypady spokojnie wystarczał mi ten mniejszy.

Największą zaletą tego bukłaka jest wygodny system otwierania i zamykania dzięki specjalnej zasuwanej, plastikowej listwie. Znacznie ułatwia to czyszczenie bukłaka oraz nalewanie do niego picia bez konieczności wyjmowania go z plecaka.

DSC06378

Samą rurkę możemy również bezproblemowo zdjąć np. kiedy chcemy dokładnie ją wyczyścić.

Na górze bukłaka znajduje się również panel z uchwytem, który możemy przymocować do plecaka. W moim modelu Deuter Bike 1 SL jest specjalny rzep, który przekładamy przez otwór w bukłaku, co znacznie poprawia jego stabilność.

Kolejnym, ciekawym rozwiązaniem jest plastikowa zatyczka na ustnik (przymocowana do niego sznurkiem), którą możemy założyć w razie potrzeby np. gdy kładziemy plecak na ziemi albo jeździmy w błotnistym terenie. Jeśli jednak nie planujemy korzystać z tej osłonki, to zawsze możemy ją szybko ściągnąć. Sam ustnik możemy łatwo zablokować, aby nie wyciekła nam z niego przypadkiem woda. Wystarczy go tylko przekręcić o 90 stopni.

Bukłak Deuter Streamer

Jednym minusem tego bukłaka jest dla mnie zbyt długa rurka, ale na szczęście można ją zawsze skrócić do takiej długości, jaka nam odpowiada. Wymaga to jednak odrobiny zabawy, bo trzeba najpierw zdjąć ustnik.

Cena tego bukłaka wynosi ok. 100- 123 zł w zależności od jego pojemności.

Bukłak Deuter Streamer

Produkt tej firmy mam już od dwóch lat i miałam go ze sobą w trakcie dwóch, miesięcznych wypadów bikepackignowych. Spisywał się tam znakomicie. Woda nie wyciekała do środka ani na zewnątrz. Bardzo wygodnie nalewało się do niego picie. Bukłak jest bardzo praktyczny- łatwo się go myje, a ponadto jest szczelny i trwały.

Bukłak Camelbak Antidote Resevoir

Bukłak Camelbak Antidote Reservoir

Camelbak posiada w swojej kolekcji modele tych bukłaków o pojemności: 1,5, 2, 2,5 i 3 litry.

Wewnątrz bukłaka znajduje się specjalna przegroda, która zapobiega jego zniekształceniu po wlaniu do środka picia.
Pomocna jest również wytłoczona z przodu miarka, która łatwo pozwala określić ilość picia znajdującego się w bukłaku (co pół litra).

Bukłak Camelbak Antidote Reservoir

Sam bukłak montujemy do plecaka za pomocą plastikowego haczyka lub uchwytu znajdującego się pod otworem do nalewania napojów.

Do bukłaka nalewamy picie przez duży, okrągły otwór (co ułatwia również jego czyszczenie od środka), który zamykany jest na specjalny, szczelny zawór. Jest to dla mnie jednak dość problematyczne rozwiązanie. Zawór odkręca się i zakręca ciężko, co może być szczególnie problematyczne, kiedy bukłak wypełniony jest wodą.

Bukłak Camelbak Antidote Reservoir

Ustnik z rurką możemy (tak jak w przypadku bukłaka Deutera) łatwo zdjąć do mycia. Dodatkowo, ten dołączony do mojego plecaka był wyposażony w gwizdek (można go ściągnąć). Ustnik możemy zablokować poprzez przekręcenie żółtego plastiku znajdującego się tuż przy nim. Niestety, ustnik Camelbaka nie posiada osłonki, co według mnie jest sporym minusem (istnieje możliwość dokupienia zatyczki za ok. 30 zł).

Bukłak Camelbak Antidote Reservoir

Cena bukłaka waha się w zależności od pojemności między 130 a 150 zł.

Bukłak ten posiadam stosunkowo od niedawna, ale myślę, że to wystarczająco, aby ocenić jego funkcjonalność, mając porównanie z bukłakiem Deutera.

Podsumowanie

Po testach tych dwóch bukłaków firm Deuter i Camelbak – mogę stwierdzić, że dobrze przechowuje się w nich wodę. Są wykonane z trwałego i szczelnego materiału. Łatwo się je czyści. Ustniki są wygodne. Woda przechowywana w bukłakach nie ma dziwnego posmaku.

Wybierając bukłak warto zwrócić uwagę na system mocowania, który mamy w plecaku, tak aby uniknąć zbędnych kombinacji. Jeśli nie zależy nam na zaoszczędzeniu paru gramów, to praktyczniej jest wybrać bardziej pojemny model, którego przecież nie trzeba całkowicie wypełniać napojem (ja do malutkiego plecaka Camelbak dostałam model 3-litrowy).

Bukłak Camelbak posiada przydatną miarkę oraz przegrodę, która dobrze utrzymuje jego płaski profil. Jednak porównując te dwa modele ze sobą – zdecydowanie wolę bukłak firmy Deuter, który ma o wiele praktyczniejszy system otwierania i zamykania. Ponadto, posiada w komplecie zatyczkę na ustnik, która jest bardzo przydatna, zwłaszcza podczas długich wypadów. W dodatku jest nieco tańszy.

Komentarze

  • Wybrałem (przy okazji trekkingu na Mont Blanc) bukłak Camelbaka z dwóch względów:
    1. Tworzywo, z jakiego wykonano bukłak i rurkę, zawiera w sobie drobinki srebra, które działają bakteriobójczo.
    2. Dostępność części zamiennych- rurki, ustniki, zatyczki na ustniki (jak w Deuterze) itp.
    Z drugiej strony nie wszystkie z ich patentów się sprawdzają, np. ocieplacz na rurkę jest podobno nic nie wart- w zimie woda mimo jego użycia również zamarza. Dużo lepiej sprawuje się wdmuchiwanie wody z powrotem do bukłaka.

  • Fajne porównanie, bo sam się zastanawiam nad wyborem miedzy tymi dwoma bukłakami.

    W porównaniu mi brakuje kluczowej sprawy czyli obsługi samych ustników.
    Widzę że Camelbak ma ustnik twardy więc go się nie gryzie. CZyli wystarczy tylko zasysać ? Jak mocno, czy nie kapie ?
    Deuter chyba ma ustnik który się nadgryza. Czy to wygodne rozwiązanie ? Jak trzeba nadgryzać czy to jest wytrzymałe? I czy nie kapie.

    Pani Bożeno napisała pani że Deuter ma wygodniejsze zamykanie hmm. Nie jestem przekonany co do tego sposobu zamknięcia na klamrę ile razy to wytrzyma czy nie za szybko się przetnie-przetrze zbiornik.

    Co to za klips żółty przy Camelbaku – uchwyt ? fajna rzecz Deuter też ma coś takiego w cenie ?

  • Pani Bożenko, nadal czekam na dodatkowe opinie w sprawie ustników obu firm. Dowiedziałem się już że camelbak też zaworek a może bardziej ustnik się nadgryza. Żółty klips już skumałem że to tylko gwizdek a nie klips.
    Wiem że wadą Deuter-a jest rurka która nie posiada właściwości antybakteryjnych jak w camelbaku.

    Wracając do pytania to który ustnik jest wygodniejszy w użyciu ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *