porady

Rowerowy urlop na Teneryfie od strony praktycznej

Podziel się tym artykułem:
DSC02417

Teneryfa jest idealnym miejscem do treningów rowerowych. Odpowiedni klimat i górzyste ukształtowanie terenu to największe zalety tej wyspy. Warto się wybrać tutaj zwłaszcza w sezonie zimowym. W tym roku po raz pierwszy miałam okazję jeździć rowerem szosowym po Teneryfie. Nie był to długi czas, bo zaledwie 10 dni, ale poniżej postaram się przekazać trochę porad pomocnych przy planowaniu rowerowego urlopu na Teneryfie.

Jak dostać się na wyspę?

Ofert tanich lotów na Teneryfę jest naprawdę sporo i to nie tylko w sezonie zimowym, chociaż wtedy oczywiście takich okazji trafia się najwięcej. Warto z wyprzedzeniem zarezerwować sobie lot. Wyjdzie wtedy taniej i będziemy mogli lepiej przygotować się do podróży- szczególnie dotyczy to rezerwacji noclegów. Osobiście, leciałam liniami Rynair z Krakowa, a bilet kosztował niecałe 700 zł w dwie strony (tylko mój termin urlopu był dość ograniczony, bo ze względu na pracę musiał wypaść w terminie ferii zimowych). Samolot leci z Polski na Teneryfę ok. 6 godzin.

Alternatywną formą transportu dla osób, które nie lubią latać lub szukających przygód- może być przeprawa promem z Hiszpanii. Ostrzegam jednak, że podróż potrwa dłużej (48 godzin) i będzie zdecydowanie droższa.

DSC00500

Bagaż

W przypadku tanich linii lotniczych tylko bagaż podręczny jest darmowy (np. w Ryanair limit wagi bagażu wynosi 10 kg, a maksymalne wymiary 55 x 40 x 20 cm – na Allegro można kupić tanie torby dokładnie w takich wymiarach). W związku z tym, istnieją pewne ograniczenia dotyczące jego zawartości. Dlatego w domu zostawiamy np. : multitool, klej do łatania dętek, czy też pompkę na CO2. Kontakty na Teneryfie są dokładnie takie same jak w Polsce, więc nie musimy zabierać żadnych przejściówek. Kask zmieści nam się spokojnie do walizki, z pedałami spd też nie było żadnego problemu- chociaż na lotnisku w Krakowie celnicy się nimi zainteresowali i dodatkowo sprawdzili:) Nie zapomnijmy też zabrać bidonów. Suplementy w proszku oraz witaminy przepyspane do woreczków strunowych- nie wzbudziły żadnego zainteresowania. Pamiętajcie też o limicie płynów- łącznie 1 l w maksymalnie 100 ml opakowaniach, a wszystko w jednym przezroczystym i szczelnym worku – np. strunowym.

IMG_20160211_170126
IMG_20160130_221634

Jak poruszać się po wyspie?

Oczywiście, że najlepiej rowerem, ale czasem warto rozważyć też inne formy transportu:) Poniżej znajdziecie parę informacji na temat komunikacji na wyspie.

Rower

Na Teneryfę możemy zabrać ze sobą swój rower. Wiąże się to jednak z dodatkowymi kosztami, np. w przypadku Raynair koszt to ok. 570 zł w dwie strony.

Alteratywą sprawdzoną przeze mnie jest wypożyczenie roweru na miejscu. Trzeba jednak się liczyć z tym, że nie jest to tanie rozwiązanie, bo za dobry rower trzeba będzie zapłacić 16-24 euro dziennie (w zależności od typu roweru, osprzętu i ilości dni). Ja za moją Kuotę z karbonową ramą i widelcem na osprzęcie 105 płaciłam 20 euro dziennie. Niemal wszystkie firmy oferują dowóz rowerów do klienta. Cena jest uzależniona od odległości (firma, w której ja wypożyczyłam rower oferowała darmowy dowóz roweru na południowej części wyspy). Każdy rower najczęściej wyposażony jest w pompkę oraz torębkę podsiodłową, w której znajdziemy: multitool, zapasową dętkę oraz łyżki do opon. Wynajmując rower, możemy wybrać typ pedałów lub tak jak- zabrać własne. Istnieje również możliwość wypożyczenia kasku za dodatkową opłatą.
W moim przypadku głównym celem było znalezienie dobrego roweru na wystarczająco małej ramie. Udało się w Bike 4 You Tenerife. Osobiście polecam. Sympatyczna obsługa. Dostawa i odbiór na czas. Dypozyt w wysokości 50 euro zwrócony również bez żadnego problemu.

DSC03071

Samochód

Na Teneryfie możemy wypożyczyć również auto, co jest bardzo popularne wśród turystów. To dobra opcja zwłaszcza, kiedy mamy ze sobą swoje rowery i chcemy np. pojechać w inne rejony wyspy albo, gdy planujemy dzień bez kręcenia, a chcemy trochę pozwiedzać. Koszt wypożyczenia samochodu to ok. 20 euro dziennie. Przeglądając oferty nie skupiajmy się jedynie na łącznej kwocie- najtańsze firmy doliczają często opłaty za wyrównanie poziomu paliwa, dodatkowe ubezpieczenie i wymagają karty kredytowej (jedną z firm polecanych na zagranicznych forach jest Plus Car, gdzie wystarczy karta debetowa i nie są pobierane dodatkowe opłaty).

Autobus

Na Teneryfie jest całkiem sporo linii autobusowych, które kursują dość często. Cena za bilet np. na odcinku Arona- Los Cristianos (10 km) to ok. 1,30 euro. Trochę droższe są bilety na autobus bezpośrednio z lotniska w El Medano- 3,30 euro, pomimo że dystans jest podobny. Jeśli chodzi o transport rowerów, to nie można przewozić ich wewnątrz pojazdu. Istnieje możliwość ich załadunku do luku bagażowego (pod warunkiem, że jest tam miejsce i nie jest on wyładowany torbami), ale musi być zapakowany w specjalną torbę. Na pewno jest to dobry sposób, żeby przetransportować rower wraz z bagażem na miejsce noclegowe. Widziałam jednak rowerzystów, którzy włożyli swoje rowery do takiego luku bez żadnego pakowania, więc myślę, że czasem to kwestia dogadania się z kierowcą. Aktualny rozkład jazdy możemy sprawdzić na stronie przewoźnika lub za pomocą Google Maps.

DSC04875
DSC04784

Autostop

Ciekawą opcją, żeby zaoszczędzić trochę pieniędzy, a przy okazji poznać ciekawych ludzi i podszlifować trochę znajomość języków obcych- jest jazda autostopem. My w taki sposób dostaliśmy się na pod wulkan Teide, bo w pierwszą stronę uciekł nam autobus, a w drugą było już za późno, żeby załapać się na transport w drogę powrotną. Na wyspie jest sporo turystów i kierowcy chętnie się zatrzymują.

DSC04966

Noclegi

Nocleg najlepiej zarezerwować od razu po wykupieniu biletów, bo później może już być z tym problem. Zwłaszcza, jeśli szukamy czegoś taniego i w dobrej lokalizacji. My zarezerwowaliśmy mieszkanie w Aronie za pośrednictwem portalu Airbnb. Koszt dla dwóch osób za noc wyniósł 135 zł. Niestety w mieszkaniu nie było Wi-Fi – pomocny okazał się okoliczny bar, w którym zostaliśmy stałymi klientami:)

IMG_20160205_175645

Wyżywienie

W każdym mniejszym miasteczku są samoobsługowe markety, więc z zakupem jedzenia i innych potrzebnych produktów nie ma żadnego problemu. W każdej większej miejscowości są bankomaty. Nieprzegotowanej wody lepiej nie pić z kranu i zamiast tego kupować najtańszą butelkowaną. Przed długą trasą warto wcześniej przygotować sobie coś do jedzenia i picia, bo w trakcie sjesty (zazwyczaj od godziny 14 do 16) sklepy mogą być pozamykane, szczególnie w mniejszych miasteczkach (nie jest to jednak regułą). Ceny w sklepach i restauracjach są zbliżone do polskich. Warto czasem zjeść coś w barach w mniejszych miasteczkach. Niepozorne, a serwują dobre i tanie jedzenie:)

DSC04945
DSC02500
DSC04033
IMG_20160202_185933
IMG_20160201_152911

Pogoda

Nie bez powodu Wyspy Kanaryjskie nazywa się krainą wiecznej wiosny. Odnosi się to jednak zwłaszcza do południowej części wysypy i okolic Los Cristianos oraz Les Gigantes. Panuje tutaj bowiem idealny klimat, który sprzyja treningom rowerowym. Jest słoneczenie, nie ma upałów, a deszczowe dni są tutaj rzadkością. Przez cały rok temperatura jest dość stabilna (w okresie letnim nieco wyższa- ok. 30 st.) i podczas mojego pobytu w lutym wynosiła ponad 25 stopni. Woda w oceanie nadaje się idealnie do kąpieli. Zarówno podczas jazdy jak i relaksu na plażach- warto pamietać o kremie do opalania. Tutejsze słońce potrafi ładnie przypiec, choć wcale się tego tak nie odczuwa:) Jeśli wybieramy się na Teneryfę w zimie, to polecam zaliczenie przed wyjazdem kilku sesji na solarium, aby przyzwyczaić skórę do opalania i uniknąć oparzeń w trakcie urlopu, które mogą nam skutecznie popsuć frajdę z jazdy.

DSC04884
DSC00784
DSC01194

Oczywiście, trzeba się również przygotować na chłodniejsze akcenty- zwłaszcza w wyższych partiach wyspy (np. w okolicach wulkanu Teide wieje dość mocny, zimny wiatr, możliwe są również opady śniegu). Na zjazdy lepiej zabrać ze sobą lekką kurtkę wiatrówkę, bo można nieźle zmarznąć. Wieczory i poranki również są tutaj trochę chłodne, ale bez przesady- ja spacerowałam nocą w krótkich spodenkach i sandałach:) W okresie zimowym wschód słońca zaczyna się ok. godz. 8.00, a zachód o 18.30. Na Teneryfie potrafi też mocno wiać od oceanu- np. już nawet w okolicy Medano wiatr jest tak mocny i zimny, że sprzyja bardziej zabawom na windsurfingu niż wylegiwaniu się na plaży.

Natomiast, jeśli chodzi o klimat na północy wyspy- to różni się on znacznie od jej południowej części. Jest chłodniej i wilgotniej. Zdecydowanie częściej pada też deszcz. Na pewno warto odwiedzić te tereny ze względu na piękne, bardziej zielone krajobrazy. Nie brakuje tam również ciekawych podjazdów. Jednak planując noclegi na Teneryfie- szczególnie zimną i z myślą o kolarstwie szosowym- lepiej poszukać czegoś w południowej części wyspy.

DSC02989

Komunikowanie się

Na wyspie poza typowymi, tyrystycznymi miejscami- rzadko można dogadać się z kimś po angielsku. Warto przyswoić sobie kilka hiszpańskich zwrotów. Często wystarczą same migi. Hiszpanie są bardzo wyluzowani i otwarci, więc można się spokojnie dogadać:)

Bardzo okrojony słowniczek w języku hiszpańskim, który przydaje się w barach i sklepach (mało osób zna angielski).

Dzień dobry – Buenos dias

Cześć – Hola

Do widzenia- Adios

Dziękuję – Gracias

Przepraszam- Perdon

Proszę – Por favor

Liczebniki – Uno (jeden), dos (dwa), tres (trzy), cuatro (cztery), cinco (pięć), seis (sześć), siete (siedem), ocho (osiem), nueve (dziewięć), diez (dziesięć).

Poruszanie się rowerem po wyspie

Jak już wcześniej wspominałam- Teneryfa to miejsce idealne do szosowych wypadów rowerowych, szczególnie zimą. Nie tylko ze ze względu na piękne krajobrazy i przyjemny klimat, ale również z trzech powodów: wysoki poziom bezpieczeństwa, całkiem dobra jakość asfaltowych nawierzchni, a także cała masa długich podjazdów.

Bezpieczeństwo

Na wyspie możemy czuć się bezpiecznie- nie tylko jeśli chodzi o jazdę rowerem. Na drodze pełna kultura. Kierowcy na zjazdach nie szaleją, cierpliwie jadą za rowerzystą, zanim go w końcu wyprzedzą. Podczas wyprzedzania zostawiają naprawdę sporo miejsca. W trakcie jazdy czułam się na tutejszych drogach naprawdę bezpiecznie. Jedynie przejazdy przez zatłoczone, nadmorskie miejscowości jak Los Cristianos były trochę stresujące. Trzeba uważać, bo ruch jest naprawdę spory i sporo stłuczek w ciągu dnia. Pamiętajcie też o ubezpieczeniu (wystarczy wyrobić Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego).

DSC02840
DSC03016

Jakość asfaltów

Większa część nawierzchni jest w naprawdę dobrym stanie, ale znajdzie się także sporo asfaltów o kiepskiej jakości, np. droga odbijająca od Wulkanu Teide w stronę Santiago del Teide. Strasznie dziurawa! Poza tym, w większych miejscowościach jadąc na rowerze szosowym trzeba uważać na kratki ściekowe, bo dwa razy zdarzyło mi się, że wpadło mi w nie przednie koło- na szczęście udało się opanować sytuację. Asfalty na Teneryfie może nie są tak gładkie jak np. te alpejskie, ale i tak są zdecydowanie lepszej jakości niż polskie, więc fani szosy na pewno będą zadowoleni:)

DSC03759
DSC03653

Ciekawe podjazdy

Teneryfa to górzysta, wulkaniczna wyspa, więc jeśli ktoś lubi podjazdy, to na pewno będzie się tutaj świetnie bawić:) Niestety ze względu na krótki okres wypożyczenia rowerów, nie zdążyłam zwiedzić całej wyspy, a zaledwie jej południowo-zachodnią część. Poniżej przedstawię więc dwa najlepsze według mnie podjazdy, które poznałam w trakcie wypadu.

DSC04973

1. Arona- La Escalona – Grandilla – Vilaflor- Parador

Podjazd ma długość ponad 27 km długości. Na całej trasie robimy łącznie 2 600 m przewyższeń, czyli całkiem sporo!:) Ambitniejsza wersja to podjazd z Los Cristianos (wtedy mamy jeszcze dodatkowe 10 km i 600 m przewyższeń). Najbardziej urokliwy odcinek- to trasa od Grandilli do Paradoru. Piękny asfalt, cudne serpentyny, zmieniające się krajobrazy- od pustynnych przez lasy sosnowe aż po wulkaniczne przestrzenie wokół Wulkanu Teide. A na koniec można sobie wypić kawę w słynnym hotelu i kawiarni Parador, gdzie zatrzymują się kolarze ze znanych teamów. Ewentualnie, kiedy czujemy już zmęczenie można też zajechać w połowie podjazdu (a najlepiej już w trakcie zjazdu) do baru w Vilaflor, gdzie zatrzymuje się sporo rowerzystów.

DSC02345

2. Los Gigantes – Santiago del Teide – Masca

Podjazd od łatwiejszej strony. Zaczynamy od Los Gigantes- miejscowości położonej przy pięknych, wysokich klifach. Następnie czeka nas ok. 1 tys. m przewyższeń i ponad 15 km podjazdu. Od Standiago del Teide na dokładkę jeszcze krótki, ale sztywny podjazd do urokliwego wąwozu Masca. Warto się pomęczyć, żeby tutaj się wdrapać, bo widoki są niesamowite, a stromy zjazd po serpentynach dostarcza również niezłych emocji:)

Ciekawą opcją jest podjazd od drugiej strony, którą ja niestety miałam okazję zjeżdżać. Najlepiej zacząć w Buenavista del Norte i podjechać aż do Masca- w sumie z małymi zjazdami po drodze- wychodzi 27 km. Ten podjazd to niezła sztajfa i na pewno można się tutaj porządnie zmęczyć:)

DSC01722
DSC01768

Teneryfa na rowerze MTB

Podczas mojego pobytu na Teneryfie w planach miałam również jazdę na rowerze mtb. Ponoć są tutaj świetne trasy w okolicy Wulkanu Teide (jednak w samym parku jazda na rowerze jest zabroniona) oraz na samym północnym krańcu wyspy w okolicy Santy Cruz. Jednak ze względu na brak auta, zauroczenie szosą, a także ograniczenia wynikające z wypożyczenia rowerów- postanowiłam odpuścić sobie tę opcję. Będzie jeszcze okazja, bo na pewno tutaj wrócę i przy okazji rozbuduję artykuł o ten paragraf:) Trasy na rower mtb na wyspie to głównie szutrówki i kamieniste ścieżki w okolicy wulkanu.

Trekking na Wulkan Teide

Wulkan Teide to najwyższe wzniesienie na wyspie i jedna z jej największych atrakcji. Na pewno warto przeznaczyć sobie jeden dzień na trekking w te okolice. Najlepiej startować z parkingu przy hotelu Parador. Najpierw podchodzimy dość łatwym szlakiem nr 3 do formacji skalnych Roques de Garcia, zmieniamy szlak na nr 23 w kierunku Pico Viejo, a na końcu trudniejszy szlak nr 12 do górnej stacji kolejki (link do mapy). Idziemy przez skały magmowe- trzeba uważać tutaj na głębokie szczeliny- zwłaszcza jeśli planujemy też zejście. Na sam szczyt możemy dostać się tylko, jeśli wyrobimy wcześniej pozwolenie. Jest ono bezpłatne, ale trzeba je zrobić z dużym wyprzedzeniem, ponieważ lista osób, która może wejść na szczyt w ciągu jednego dnia jest mocno ograniczona. Alternatywną opcją jest nocleg w nieco niżej położonym schornisku, które pozwala na poranne zdobycie szczytu bez wcześniej wyrobionego pozwolenia. Pod sam szczyt można też wjechać (lub zjechać) wyciągiem. Trzeba jednak pamiętać, że ostatni wraca na dół o 16.45. Cena wyciągu to 13,50 euro w jedną stronę.

DSC02758
DSC02797

Mam nadzieję, że artykuł ten okaże się pomocny w planowaniu urlopu na Teneryfie, a po powrocie koniecznie podzielcie się wrażeniami:)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *