porady

Jazda w trakcie upałów

Podziel się tym artykułem:
DSC03427

Lato to świetna pora na wypady rowerowe – wakacje, słońce, długie i ciepłe dni. Niestety, w tym czasie często występują też upały, które nie tylko potrafią znacznie utrudnić treningi i odebrać przyjemność z jazdy, ale także być niebezpieczne dla zdrowia. Oparzenia, odwodnienie, udar słoneczny – to zagrożenia, przed którymi warto się chronić. Upały nie muszą nas jednak powstrzymywać od treningów. Poniżej znajdziecie parę wskazówek, o których warto pamiętać, jeśli wychodzimy na rower w trakcie upalnych dni.

Nawodnienie

Podczas upałów bardzo łatwo się odwodnić. Intensywny wysiłek sprawia, że bardziej się pocimy i tracimy w związku z tym dużo płynów. Dlatego należy pamiętać o ich systematycznym uzupełnianiu w trakcie jazdy. Pijemy często i systematycznie podczas wypadu, zanim zaczniemy odczuwać pragnienie. Uczucie pragnienia to już pierwsza oznaka odwodnienia. Warto o tym pamiętać, bo nawet przy lekkim odwodnieniu nasza moc znacznie spada i trening nie jest już tak efektywny.

Kiedy planujemy dłuższą wycieczkę – warto zabrać ze sobą na rower dwa bidony lub bukłak. Dodatkowo, dobrze zaplanować tak trasę, aby po drodze były jakieś punkty (sklepy, czyste strumienie, źródła), gdzie można się zaopatrzyć w wodę, czy zimne napoje.

Jazda w trakcie upałów

W trakcie upalnych dni, oprócz izotoników – warto pić dużo wody, zwłaszcza mineralizowanej. Lepiej unikać zbyt dużej ilości słodkich napojów. Ponadto, warto spożywać napoje wzbogacone o elektrolity, które tracimy podczas pocenia się (głównie sód, potas, magnez, wapń). Niedobór elektrolitów ma bardzo negatywny wpływ na funkcjonowanie organizmu, dlatego należy pamiętać o ich uzupełnianiu w trakcie i po skończonym wysiłku. W tym celu można kupić specjalne napoje lub tabletki z elektrolitami (np. High5 Zero Electrolyte Drink Tablets), które rozpuszcza się w wodzie.

Podczas skwaru woda bardzo szybko nagrzewa się w bidonach i po jakimś czasie zaczyna smakować jak zupa. Zimne napoje zdecydowanie lepiej gaszą pragnienie i są bardziej przyswajalne przez nasz organizm. Jeśli więc nie chcemy zatrzymywać się na trasie przy sklepach- to warto wrzucić np. kostki lodu do bidonu albo przetestować patent z mrożoną wodą – taki jak ten na zdjęciu poniżej. Dzięki takiemu rozwiązaniu zimna woda utrzyma się w bidonie przez ok. 30 minut, czyli w sam raz na krótki trening.

bidon

1) Połowę napoju wlewamy do bidonu, a resztę chowamy do lodówki.
2) Bidon chowamy do zamrażalnika i kładziemy go poziomo (tak, aby bidon dało się później ścisnąć w trakcie picia). Ustnik nieco unosimy, aby nie dostał się do niego lód.
3) Po ok. 3 godzinach wyciągamy bidon z zamarzniętą wodą/izotonikiem, do którego dolewamy resztę schłodzonego napoju (jeśli macie problem z odkręceniem bidonu, to odczekajcie chwilę lub polejcie wieczko ciepłą wodą).

Schłodzenie

Kiedy upał staje się nie do wytrzymania – można schładzać skórę podczas jazdy. Dobrym rozwiązaniem jest polewanie twarzy, głowy i karku chłodną wodą. Gdy natrafimy na trasie na strumień albo jezioro – możemy zawsze trochę się pochlapać. Nie tylko schłodzimy rozgrzaną skórę, ale jeszcze będziemy mieć przy okazji super zabawę:) Natomiast, jeśli czeka nas dłuższa trasa – to można zmoczyć całą koszulkę. Uczucie chłodu będzie wówczas utrzymywać się trochę dłużej.

DSC00472
IMG_4705
00436.MTS_snapshot_00.11_[2014.09.09_07.14.02]

Ochrona skóry

Podczas jazdy w słoneczne, gorące dni należy chronić skórę poprzez stosowanie kremów z odpowiednim filtrem, aby uniknąć oparzeń. Warto smarować odsłonięte i szczególnie wystawione na słońce miejsca, takie jak: kark, twarz, ręce, ramiona (jeśli mamy na sobie bluzkę bez rękawków), uda, kolana i łydki, ponieważ te części ciała bardzo szybko opalają się na rowerze. Czasem dobrze jest opalić się trochę wcześniej, gdyż wtedy ryzyko oparzeń będzie już z każdą jazdą o wiele mniejsze.

DSC00283

Wybór pory dnia

Kiedy żar leje się z nieba – warto skorzystać z długich, letnich dni i ograniczyć jazdy rowerem do godzin porannych lub wieczornych. Jest wtedy cicho, spokojnie i jeszcze w miarę rześko. Dobrym rozwiązaniem jest też jazda nocą. Jeśli mamy taką możliwość- to lepiej odpuśćmy sobie jazdę w południowych godzinach, kiedy temperatura jest najwyższa i panuje największy skwar.

DSC00080

Ustalenie trasy

Gdy planujemy trasę w upalne dni, to warto wybrać miejsca, które będą częściowo osłonięte i zapewnią nam sporo cienia. Dobrym rozwiązaniem jest także wypad w teren do lasu lub wycieczka w pobliżu zbiorników wodnych- zawsze, gdy będzie nam za gorąco, to możemy schłodzić nogi w strumieniu lub wskoczyć do jeziora:)

upalik
DSC03395

Dobór odpowiednich ubrań

Podczas gorących dni należy zakładać lekkie, dobrze oddychające i odprowadzające pot ubrania- najlepiej w jasnych kolorach. Można założyć bluzki na ramiączkach albo koszulki z zamkiem na całej długości, które zawsze potrzeby można rozpiąć, gdy będzie nam za gorąco (dla rowerzystek dobrym rozwiązaniem jest założenie pod taką koszulkę stanika sportowego:) ). Oczywiście, należy również zaopatrzyć się w dobre okulary z filtrem UV. Przydatna może się okazać też cienka kurteczka, którą zawsze warto mieć przy sobie- zwłaszcza w razie nagłego załamania pogody.

Niebezpieczne objawy przegrzania i odwodnienia

Jeśli nie zadbamy podczas jazdy o odpowiednie schłodzenie oraz nawodnienie organizmu- to możemy doprowadzić do odwodnienia lub przegrzania.

Dobrym sposobem na rozpoznanie odwodnienia jest kontrola barwy moczu, który powinien mieć kolor jasnożółty. Jeśli ma on jednak ciemną barwę – to oznacza, że jesteśmy już odwodnieni.
Mocne odwodnienie może powodować hipertermię – czyli zbyt małą ilość wody i soli mineralnych w organizmie. Jeśli więc zauważymy u siebie lub towarzyszy jazdy takie objawy jak np. osłabienie, ból i zawroty głowy, nudności i wymioty, skurcze mięśni, podwyższona temperatura ciała, nadmierna potliwość, przyspieszony oddech i tętno – to może to być oznaka hipertermii, ale również zbliżającego się udaru słonecznego.
W takim przypadku trzeba jak najszybciej zakończyć jazdę. Osobę dotkniętą takimi dolegliwościami należy położyć w chłodnym, zacienionym miejscu, podawać dużo wody do picia oraz odpowiednio schładzać ciało (najlepiej poprzez mokre ręczniki lub ubranie, które układamy na brzuchu, tułowiu, pachach, gdzie znajdują się największe naczynia krwionośne).

A po skończonej jeździe..

W trakcie upalnych dni- po powrocie do domu należy uzupełnić płyny oraz zjeść normalny posiłek. Następnie, gdy już nieco ochłoniemy, warto również wziąć chłodny prysznic. Potem możemy trochę odpocząć od skwaru np. zjeść na deser lody, wypić zimne piwo albo wyskoczyć ze znajomymi nad jezioro i relaksować się w cieniu drzew.

Jazda w upalne dni jest często nieunikniona latem, zwłaszcza kiedy mamy urlop. Warto korzystać z tych letnich dni, nawet jeśli są czasem zbyt gorące. Jednocześnie trzeba zachować odpowiednią ostrożność- tak, żeby uniknąć udaru słonecznego lub odwodnienia.

Jazda w trakcie upałów

Komentarze

    • Dlatego właśnie najpierw nawodnienie i posiłek, a po nim chłodny prysznic:) Ale oczywiście jest to kwestia indywidualna i osoby, które mają problem z nagłą zmianą temperatur powinny na to uważać :)

      • Dlatego polecam regularne korzystanie z sauny, dodatkowo dużo lepiej znosi się upały, a i przeziębienia jakoś rzadziej lub wcale… Na to ostatnie zdjęcie jak patrzę, to zaraz się przyjemnie chłodno robi, zwłaszcza po ostatnich wrześniowych zwyżkach temperatur :)

        A patent na mrożony izotonik tak prosty, że genialny, nie wpadłem na to – kradnę 😉
        Pozdrower!

  • Dzisiaj wystartowałem o 2:30 w nocy…. i nawet udało mi się zmarznąć. o_O
    To potrafi być czasami zmylające: wieczorem cieplutko, ale nad ranem już nie. No ale najważniejsze, że zdążyłem przed upałem, chociaż wolałbym metodę taką jak ta Twoja na ostatnim zdjęciu. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *