porady

Bidon kontra bukłak

Podziel się tym artykułem:
Bidon czy bukłak na rower

Kiedy planujemy terenowy wypad, mamy do wyboru dwa sposoby przechowywania napojów podczas jazdy – w bidonie bądź bukłaku. Każdy z nich ma swoje wady i zalety w zależności od stylu jazdy oraz okoliczności, w jakich ich używamy. Tak jak większość osób początkowo jeździłam tylko z bidonami. Jednak miesięczny wypad na bikepacking w Alpy wymusił na mnie konieczność wypróbowania plecaka z bukłakiem. Mając więc porównanie, przedstawię poniżej krótkie zestawienie obu tych rozwiązań.

Bidon

Korzystanie z bidonu w trakcie jazdy na rowerze

Większy komfort w trakcie jazdy

Jazda bez plecaka jest zdecydowanie przyjemniejsza. Plecy nam się tak nie pocą, a w trakcie jazdy nie czujemy żadnego skrępowania. Im mniej wyładowany plecak – tym bardziej komfortowa jazda.
Ponadto, u niektórych osób (np. tak jest w moim przypadku) ciężki plecak może powodować mniejsze poczucie bezpieczeństwa podczas terenowych zjazdów. Dlatego wygodniejszą opcją jest korzystanie z bidonów.

Prostsza aplikacja

Do bidonów zdecydowanie łatwiej i szybciej możemy wlać napój, czy też rozrobić w nim izotonik. Z bukłakiem jest to bardziej kłopotliwe (zwłaszcza jeśli chcemy np. zaczerpnąć wody ze strumienia) – nie dość, że musimy zdjąć plecak, to trzeba jeszcze wyjąć ze środka bukłak (co może być dość problematyczne przy mocno wyładowanym plecaku), a potem jeszcze uważać, aby nie oblać niczego napojem.

Większy wybór napojów

W przypadku dwóch bidonów- możemy kombinować z napojami w zależności od naszych upodobań i np. do jednego wlać izotnik, a do drugiego – wodę. Jest to praktyczne rozwiązanie zwłaszcza podczas dłuższych wypadów, kiedy jeden rodzaj picia może nam już obrzydnąć.

Łatwiejsze mycie

Zdecydowanie łatwiej jest zadbać o czystość bidonów ze względu na mniej zaawansowaną budowę- zazwyczaj wystarczy go tylko przepłukać pod bieżącą wodą. W przypadku bukłaka, mycie zajmuje jednak więcej czasu- problematyczne jest zwłaszcza czyszczenie rurki. Dlatego podczas używania bukłaka nalewam do niego tylko wodę. Mam wtedy pewność, że w razie, gdybym zapomniała go wyczyścić po jeździe, to po tygodniu nic mi w nim nie zakwitnie:) Oczywiście są specjalne akcesoria do czyszczenia bukłaków (np. szczotka do czyszczenia rurki, tabletki czyszczące), wiąże się to jednak z dodatkowym wydatkiem, a samo czyszczenie może być dość czasochłonne.

Bukłak

Plecak z bukłakiem

Praktyczne zastosowanie podczas terenowych wypadów

Podczas jazdy w terenie łatwiej jest napić się wody z ustnika, który znajduje się tuż przy twarzy niż sięgnąć po bidon. Rękę od kierownicy odrywamy dosłownie na sekundę, gdyż sam ustnik możemy przytrzymać już ustami. Nie zaburza to tak rytmu jazdy, niweluje ryzyko upadku w trudnym terenie, a w dodatku mamy pewność, że bidon nie wypadnie nam gdzieś na trasie. Poza tym, w przypadku błota- ustnik od bukłaka mniej się brudzi i łatwiej go ogarnąć niż zabrudzony bidon.

Mniejsze zużycie

Bidony już po roku używania w terenie zaczynają wyglądać mało estetycznie- są brudne i zarysowane. Tymczasem bukłak przy odpowiednim dbaniu o jego czystość – wystarczy nam na długo, a sam ustnik możemy łatwo wymienić.

Praktyczne rozwiązanie gdy nie mamy miejsca na bidon

W trakcie moich dwóch wypadów bikepackingowych po Alpach używałam bukłaka, ponieważ na ramie została zamontowana duża trójkątna torba pod wymiar i nie było już miejsca na bidony. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku niektórych typów oraz rozmiarów ram, które ograniczają nas do korzystania tylko z jednego bidonu.

Większa pojemność

Pojemność dwóch standardowych bidonów to 1 do 1,5 l. Natomiast, w bukłaku mieści się zazwyczaj od 2 do 3 l. Ma to duże znaczenie zwłaszcza na długich trasach, gdzie ciężko jest uzupełnić wodę, np. kiedy jedziemy przez bardzo suche albo odludne tereny, gdzie nie ma strumieni z czystą wodą, a najbliższe sklepy znajdują się w zbyt dużej odległości.

Korzystny wpływ na temperaturę napojów

W trakcie upałów napój w bidonie (poza termicznymi) szybko zmienia się w „zupę”, a w trakcie mrozów – momentalnie robi się lodowaty. Tymczasem, w bukłaku picie dłużej utrzymuje odpowiednią temperaturę. Latem jest lekko chłodniejsze, ponieważ nie wystawiamy napoju na działanie słońca. Natomiast w zimie plecak stanowi osłonę przed mrozem. W dodatku, od naszych pleców wydziela się ciepło, które sprawia, że napój nie wychładza się w tak szybkim tempie. Oczywiście mówimy tutaj o temperaturach w okolicy zera. Poniżej woda zamarza już w rurce od bukłaka, jeśli nie pijemy z niej wystarczająco często. Pomocna może być specjalna nakładka izolująca na rurkę oraz dodatkowy pokrowiec izolujący na bukłak.

Podsumowanie

Jeśli jeździmy tylko na szosie lub w mniej wymagającym terenie, a w dodatku nasze wycieczki są krótkie lub nie mamy problemu z uzupełnieniem picia na trasie, to bidon będzie dla nas idealnym wyborem. W przeciwnym razie, warto rozważyć również zakup bukłaka i wybierać najlepsze rozwiązanie w zależności od zaplanowanej wycieczki.

W kolejny czwartek recenzja i porównanie dwóch popularnych bukłaków – firmy Camelbak oraz Deuter.

Komentarze

  • Bukłak a w zasadzie rurka ma jeszcze jedną istotną zaletę z której bardzo lubię korzystać. Przy letnim treningu po asfalcie kiedy prędkości nie są bym powiedział terenowe, a temperatura nie zbyt wysoka, rurka mieści około jeden łyk chłodzonego powietrzem napoju. Jak wiadomo jeden łyk co każde 10 minut treningu pozwala dobrze nawadniać organizm. Tym sposobem cieszę się chłodną wodą przez kilka godzin kręcenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *