porady

10 powodów, dla których warto jeździć zimą

Podziel się tym artykułem:
xdf3dpxzonp5hgobyzjnbud10l0kvsc-2akg0dwvxk8-2048x1312

Kiedy za oknem śnieg i mróz- ciężko zmobilizować się do wyjścia na rower. Nie warto jednak rezygnować z zimowych wypadów, bo jazda o tej porze roku ma sporo zalet. Poniżej znajdziecie 10 powodów, dla których warto kręcić również w trakcie zimy.

Niezła zabawa

Jazda po śniegu, a zwłaszcza świeżym puchu- to świetna frajda. Te same szlaki terenowe mają dodatkowy smaczek- są trudniejsze i zupełnie inne. Nuta niepewności, co kryje się pod śniegiem i częste poślizgi- dostarczają sporej dawki adrenaliny. W dodatku gleby są przyjemniejsze, bo lądowanie na śniegu jest zazwyczaj dość miękkie;)

bs-1384

Piękne krajobrazy

Zimowe scenerie dostarczają niesamowitych doznań estetycznych. Oszronione drzewa, góry przykryte śniegiem, białe drogi, śnieg iskrzący się w promieniach słońca- takie zimowe akcenty są bardzo urokliwe. O tej porze roku też jest pięknie, a te same trasy dzięki śnieżnej oprawie stają się mniej nudne i odkrywane na nowo.

dsc_0837

Utrzymanie dobrej formy

Dobrze przepracowana zima zaprocentuje wysoką formą na wiosnę. Dlatego nie warto robić przerwy od roweru o tej porze roku. Treningi mogą być długie, na większym lajcie albo bardzo krótkie- ważne, aby pokręcić chociaż dwa, trzy razy w tygodniu. Oczywiście, czasami kiedy warunki są kiepskie, lepszym rozwiązaniem będzie jazda na trenażerze. Na szczęście zimy zazwyczaj w naszym kraju są dość łagodne- warto więc wykorzystać każde sprzyjające warunki do jazdy. Jeśli w tygodniu mamy mało czasu, bo pracujemy do późna- możemy pokręcić także nocą albo dojeżdżać do pracy rowerem.

DSC00681

Doskonalenie techniki

Jazda zimą potrafi zaskoczyć wielu rowerzystów… Czasami warunki potrafią być hardkorowe- szklanka na drogach, śliskie szlaki w terenie, głęboki śnieg. Warto czasami pośmigać po śniegu, bo taka jazda dobrze stymuluje do jazdy w trudnych, śliskich i błotnych warunkach.

DSC_0665

Utrzymanie odpowiedniej wagi

Krótkie i mroźne dni, sprawiają, że nasz organizm ma większe tendencje do gromadzenia zbędnego tłuszczyku. Zimą zazwyczaj jesteśmy mniej aktywni i chętniej sięgamy po niezdrowe przekąski, zwłaszcza słodycze. Oczywiście, jeśli przytyjemy te 2 kg to nic się nie stanie- z pewnością zrzucimy na wiosnę. Jednak sporo rowerzystów, a zwłaszcza rowerzystek chce utrzymywać swoją stałą wagę przez cały rok. Jazda o tej porze pozwoli więc spalić nam trochę zbędnych kalorii i sprawi, że nie będziemy pod koniec zimy patrzeć z przerażeniem na wagę. Ponadto, kiedy jest nam zimno mamy przyspieszony metabolizm- nasz organizm spala więcej kalorii, aby się ogrzać.

sam_8750

Przekraczanie granicy własnego komfortu

Jazda zimą to spore wyzwanie i często wystawia nas na próbę. Trening w ciężkich warunkach atmosferycznych hartuje ducha- sprawia, że jesteśmy wytrwalsi i nie poddajemy się tak łatwo. Mocna psychika wytrenowana w zimie przyda się później podczas zawodów, czy też robienia innych wyzwań. Zimą często toczymy walkę z samym sobą (np. kiedy nie chce nam się wyjść na rower, wykręcić dłuższego dystansu, odczuwamy lęk przed jazdą po śniegu, itp.), częściej spotykają nas na trasie rozmaite kryzysy (np. ból spowodowany odmrożonymi palcami, wyziębienie, gleby). Jeśli jednak pokonamy wszystkie nasze słabości,zmotywujemy się do kręcenia pomimo ciężkich warunków- to radość i satysfakcja z przekroczenia własnych granic jest ogromna. Aby zmobilizować się do jazdy zimą- możemy wykręcać osobiste rekordy związane ze statystykami np. największy dystans albo suma przewyższeń w zimie. Świetną okazją do ustanowienia własnego rekordu może być też Rapha Festive 500– wyzwanie polegające na wykręceniu 500 km między Wigilią a Sylwestrem.

Ubrania na chłodniejsze dni

Większy respekt wśród znajomych

Nie ma lepszego sposobu na wzbudzenie szacunku wśród znajomych niż jazda w ekstremalnych, zimowych warunkach. Później możemy pochwalić się naszą trasą np. na Facebooku lub Stravie;) Niektóre osoby może to nieźle podbudować i jeszcze bardziej zmotywować do zimowych treningów.

dsc_0367

Hartowanie organizmu

Jazdy na mrozie, przy mocnym wietrze, a także częste zmiany temperatur- sprawiają, że nasz organizm szybko przystosowuje się do ciężkich, zimowych warunków. To sprawia, że jesteśmy bardziej zahartowani i przeziębienia nie łapią nas aż tak często. Co ciekawe, według badań wdychanie bardzo zimnego powietrza podczas jazdy nie ma żadnych negatywnych skutków dla zdrowia (lub minimalne), gdyż nos i górne drogi oddechowe ogrzewają powietrze zanim dotrze ono do płuc (źródło H. Allen, S. Cheung, „Kolarstwo zaawansowane”).

Buff Cyclone Gradient Widstopper

Wspólne wypady ze znajomymi

W zimie mamy zazwyczaj więcej czasu na spokojniejsze, dłuższe wypady w gronie znajomych. To świetna okazja, żeby się spotkać i pogadać np. zatrzymując się po drodze w jakiejś knajpie na kawę. Razem jeździ się raźniej i nawet w trakcie ciężkich warunków jest dużo śmiechu.

dsc_0421

Nagroda po skończonej jeździe

Kiedy pogoda za oknem nas nie rozpieszcza- najchętniej zostalibyśmy w domu. Jednak warto zmobilizować się do zimowego kręcenia, bo po powrocie czeka nas…. błogie lenistwo. Wracamy z zaróżowionymi policzkami, zmarznięci i często sponiewierani dość mocno przez ciężkie warunki na trasie. Jednocześnie mamy świetne samopoczucie, bo jesteśmy dumni z siebie i szczęśliwi, że jednak wyszliśmy z domu i zrobiliśmy fajny trening. Wówczas potrafimy cieszyć się z małych rzeczy, takich jak: gorąca kąpiel, sauna, wypasiona kolacja. I jak wtedy wszystko dobrze smakuje! Możemy bezkarnie leżeć pod kocykiem, czytać książkę lub oglądać film i zjeść kawał pysznego ciasta- taka nagroda za trening w ciężkich warunkach.

qvyuihqlzgzie0xkgmvachkg0y2ylqto0swkcwvowwe-2048x1365

Jeśli ten artykuł przekonał Was do jazdy zimą- to tutaj znajdziecie wskazówki, jak jeździć w zimowych warunkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *